Kilka słów o mnie.

Nazywam się Marzena Skibińska.

O mnie - Nazywam się Marzena Skibińska.

Wspieram w lepszym rozumieniu siebie i powrocie do wewnętrznego spokoju.
Pomagam zrozumieć to, co do tej pory trudno było nazwać.

Przez wiele lat pracowałam w korporacji. Żyłam w ciągłym pędzie, skupiona na obowiązkach, realizowaniu celów i spełnianiu oczekiwań. Z zewnątrz wszystko wyglądało dobrze. W środku było zupełnie inaczej. Towarzyszyły mi stres, napięcie i poczucie, że ciągle muszę bardziej się starać. Z czasem zaczęły pojawiać się również problemy zdrowotne i przewlekłe zmęczenie.

Tak jak wiele osób, najpierw szukałam odpowiedzi na zewnątrz. Kolejnych badań, specjalistów i sposobów, które miały sprawić, że w końcu poczuję się lepiej. Przełom przyszedł dopiero wtedy, kiedy zatrzymałam się i zaczęłam szukać odpowiedzi w sobie.

Zrozumiałam, że moje ciało i emocje od dawna próbowały zwrócić moją uwagę. Zaczęłam dostrzegać, jak bardzo moje doświadczenia, przekonania i sposób reagowania wpływają na codzienne życie, relacje i zdrowie. To doświadczenie zmieniło nie tylko moje życie, ale także sposób, w jaki dziś pracuję z innymi.

Nie opowiadam o tym wyłącznie z perspektywy książek i szkoleń. Opowiadam o drodze, którą sama przeszłam i w której towarzyszę innym.

Nie wierzę, że człowieka trzeba naprawiać. Wierzę, że kiedy zaczynamy lepiej rozumieć swoje emocje, ciało i potrzeby, możemy odzyskać wewnętrzny spokój i żyć w większej zgodzie ze sobą. Dlatego nie pokazuję gotowych odpowiedzi. Pomagam je odnaleźć w sobie.
W swojej pracy łączę własne doświadczenie z wiedzą zdobytą podczas szkoleń z zakresu pracy z emocjami, ciałem i podświadomymi mechanizmami. Kształciłam się m.in. w obszarze: metody Tippinga (Radykalne Wybaczanie), pracy z emocjami (Emotion Code®), Recall Healing® / Total Biology®, pracy rozwojowej i relacyjnej. Stale rozwijam swoją wiedzę i poszerzam warsztat, aby jeszcze lepiej wspierać osoby, z którymi pracuję.

To, co widzisz, często nie jest początkiem historii.


Stres, trudne emocje, powtarzające się schematy czy sygnały z ciała rzadko pojawiają się bez powodu. Często są efektem doświadczeń, przekonań i sposobów radzenia sobie, które kiedyś pomagały Ci sobie radzić, ale dziś już Ci nie służą.
Dlatego podczas naszej pracy nie skupiamy się wyłącznie na tym, co dzieje się teraz. Docieramy do tego, co stoi za tymi reakcjami, żeby lepiej zrozumieć siebie i świadomie wybierać to, co naprawdę Ci służy.

Jak wygląda praca ze mną


Spotykamy się online, w spokojnej i bezpiecznej atmosferze. To przestrzeń, w której możesz zatrzymać się i skupić na sobie, bez oceniania i bez pośpiechu.
Rozmawiamy o tym, co jest dla Ciebie ważne. Wspólnie przyglądamy się emocjom, reakcjom, przekonaniom i sygnałom z ciała, żeby lepiej zrozumieć, jak wpływają one na Twoje zdrowie, relacje i sposób, w jaki funkcjonujesz na co dzień.
Nie skupiamy się wyłącznie na objawach. Szukamy ich źródła, żeby nie tylko łagodzić skutki, ale zrozumieć, skąd się biorą.
Towarzyszę Ci w Twoim tempie, z uważnością na to, czego w danym momencie najbardziej potrzebujesz. Nie chodzi o to, żeby stać się kimś innym. Chodzi o to, żeby coraz lepiej rozumieć siebie.

Co zmienia się z czasem?

Zmiana nie kończy się na tym, co dzieje się w Tobie. Z czasem zaczyna być widoczna także w Twoim zdrowiu, relacjach i codziennym życiu. Nie chodzi o to, że nagle znikają wszystkie trudności. Zmienia się przede wszystkim sposób, w jaki przeżywasz siebie i swoje życie. Lepiej rozumiesz swoje emocje i potrzeby. Coraz łatwiej zauważasz, kiedy działasz z lęku, a kiedy w zgodzie ze sobą. Przestajesz automatycznie powtarzać stare schematy. Z większą uważnością budujesz relacje i stawiasz granice. Ciało stopniowo odzyskuje przestrzeń do rozluźnienia, a wewnętrzny spokój przestaje być chwilowym doświadczeniem. To nie dzieje się z dnia na dzień. Ale z czasem coraz częściej masz poczucie, że zamiast oddalać się od siebie, zaczynasz naprawdę do siebie wracać.

„Jeśli doprowadzisz do porządku własne wnętrze, wszystko co na zewnątrz samo ułoży się we właściwy sposób”.

– Eckhart Tolle

Przewijanie do góry